wtorek, 19 marca 2013

Małe zakupy i testowanie z Vichy

Cześć kochani ;)


Dzisiaj malutkie zakupy i testowanie z Vichy ;)

W moim ulubionym sklepie zielarskim natknęłam się na nowość, której nigdy wcześniej nie widziałam. Jest to maska i odżywka do włosów firmy oilmedica. W jej składzie znajdujemy m. in. ekstrakt z owoców amli, olejek rozmarynowy, olejek z trawy cytrynowej i olejek z rycyny oraz henny. Jest to produkt jak za pewnia producent w 100% naturalny. Mam nadzięję, że pomoże mi w walce z suchymi końcówkami ;D Od dzisiaj biorę się za testowanie! Za jakiś czas pojawi się recenzja ;) Cena produktu 23,50 zł za 200 ml.






I mój ulubieniec z Colour Alike w kolorze Vanilla Shake. Jest to typowy nudziak, który nadaje płytce paznokcia piękny zdrowy wygląd. Utrzymuje się u mnie ok. tygodnia bez żadnych top coatów. Często wracam do lakierów tej firmy. Cena 9,90 zł za 8 ml.




Na sam koniec wybrałam się do apteki, która jest objęta akcją "ZNAJDŹ SWÓJ IDEAŁ Z VICHY". Wystarczy poprosić panią farmaceutkę o próbki kosmetyków. Mamy do wyboru dwie wersje.


Wersja do cery młodszej:


oraz wersja do cery dojrzałej:


Nie potrzebujemy karty stałego klienta i nie zostawiamy danych osobowych. Wystarczy wziąć mini produkty i cieszyć się testowaniem. Tutaj adresy aptek objętych akcją KLIK


Skorzystałyście już może z okazji do testowania? Miałyście kiedyś tą odżywkę lub lakier? Jeśli tak to piszcie w komentarzach o waszych odczuciach ;)

Buziaki ;*



sobota, 16 marca 2013

Jak dobrać spodnie do sylwetki

Cześć dziewczyny!

Dzisiaj o spodniach. Wiadomo, że każda z nas ma inną figurę i różne upodobania. Jednak warto wiedzieć o tym, że nie każdej sylwetce pasują te same spodnie ;)

Pamiętajmy o tym, że niezależnie od wyglądu i figury jesteśmy piękne! Trzeba tylko o siebie zadbać.

1. Figura kolumna: średniej wielkości piersi, długie nogi, szczupła sylwetka, wąskie ramiona i biodra oraz szczupła talia.
Myślę, że dla pań o tej budowie ciała dobre będą spodnie 7/8, 3/4 oraz dzwony. Kobiety o tej sylwetce są szczupłe,więc mogą sobie pozwolić na rurki, ale wtedy warto założyć np. bluzkę z baskinką, która optycznie poszerzy biodra.

2. Gruszka: małe piersi, grube uda, szerokie biodra, bardzo długa talia, wąskie ramiona.
Paniom o tej figurze najlepiej pasują szerokie spodnie, gdyż ukrywają one grube uda i nadają ładnych proporcji ciału. Obcisłe jeansy w tym przypadku się nie sprawdzą.

3. Dzwon: średnie piersi, grube uda, wąska krótka talia, spora pupa.
Również jak w przypadku pań gruszek sprawdzą się tutaj szerokie spodnie.

4. Klepsydra (figura idealna?): duże piersi, szerokie biodra, spore uda, wąska talia, szerokie ramiona.
Idealne spodnie dla pań o tej figurze to takie, które mają proste, luźne nogawki. Jednak w wielu przypadkach sprawdzą się również rurki. Spodnie powinny być z nieco obniżonym stanem. Klepsydry mają piękną talię, którą warto podkreślić paskiem.

5.Jabłko: średnie piersi, duży brzuch, brak talii, płaska pupa.
Sprawdzą się w tym przypadku spodnie z obniżonym stanem, poszerzane w nogawkach, bez kieszeni na pupie, gdyż ich brak optycznie ją uwypukli.

6. Kielich: średnie piersi (częściej duże), szerokie ramiona, wąskie biodra, długie nogi.
Wąskie spodnie z prostymi nogawkami pięknie podkreślą długie nogi kielicha. Zbyt luźne sprawią wrażenie sylwetki, bez jakichkolwiek krągłości.

Zawsze pamiętajmy o tym, że lepiej kupić spodnie za duże (zawsze można je delikatnie zwęzić), niż te, z których miało by się nam "wylewać" ciało!

Mojej figurze najbliżej jest do klepsydry :)

Bardzo lubię nosić wąskie spodnie. Nie wyobrażam sobie nie mieć w swojej garderobie rurek. Gdy nie wiem w co się ubrać sięgam do szafy po jedne z nich,  zakładam do pierwszej lepszej bluzki i jestem gotowa do wyjścia! :)

Tutaj kilka przykładów moich ulubionych spodni:

- ponadczasowy typ spodni, czyli jeansy

H&M
H&M

- czarne, które ubiorę na elegancko i na sportowo

PRIMARK

- trochę szarości

PRIMARK (SH)
ONLY (SH)
PRIMARK
 

- teraz odrobina koloru w sam raz na wiosnę

PRIMARK

H&M

H&M

Gdy do zdjęcia ubierałam spodnie, które są na poniższym zdjęciu przeraziłam się! Chyba mi coś przybyło po zimie ;( Trzeba się ich pozbyć, bo nie lubię trzymać zbędnych ubrań. Na dodatek te spodnie skracają mi optycznie nogi, więc nawet dobrze, że w nie nie wejdę ;D

no name


A wy dziewczyny jakie macie figury? Staracie się zakładać takie spodnie, które do nich pasują, czy to co lubicie?:)

Proszę napiszcie o czym chciałybyście przeczytać w następnych postach ;)

Buziaki! ;*


niedziela, 10 marca 2013

Rejs po mojej małej dżungli :)

Cześć kochani ;)

Dzisiaj mały rejs po "dżungli" ;) Do moich zainteresowań oprócz kosmetyków i mody należy również dekorowanie wnętrz. Uwielbiam wszelkiego rodzaju dodatki. W wolnych chwilach przeglądam strony internetowe z wystrojami wnętrz. Lubię zmieniać wygląd swoich pokoi, żeby nie popaść w monotonię ;) Ozdoby zdobywam to tu, to tam. Nie mam jakiegoś określonego miejsca, w którym je nabywam. Przedstawiam wam kilka ulubionych kątów mojej sypialni i małego saloniku :)

Zaczynamy od sypialni. Kolory przewodnie to biel, brąz, szarość.

Trochę życia, czyli kwiatki w metalowych osłonkach przewiązane kokardami. Czyż nie słodkie te kropeczki? ;)


Jeden był tak zmęczony, że musiał usiąść na ławce ;)


Gdy mamy jakiś niepotrzebny kawałek materiału o ciekawym kolorze lub wzorze, możemy śmiało stworzyć kokardki, które ozdobią nie jedną rzecz w naszym otoczeniu.


Skoro sypialnia to muszą być serduszka! Można je zrobić samemu. Potrzebny będzie kawałek drewna, farba i trochę cierpliwości. Można również poprosić tatę, brata, chłopaka żeby wyciął nam ciekawy kształt, a my sobie go same pomalujemy i ozdobimy.



Uwielbiam tworzyć kompozycje w koszykach. Nadają one wyrazistości wnętrzu np. swoim kolorem.


Na sam koniec lampiony, które uwielbiam ! ;) Kupione w Rossmannie za kilka złotych.



Teraz czas na mój mały salon w szarościach i brązach, podobnie jak w sypialni.

Punktem głównym jest winylowa ściana ;) Kiedyś pod płytami był namalowany malinowy pas. Znudził mi się. Wymalowałam sama ścianę na kolor cappucino.


Powiew wiosny - tulipany, a świąteczny zajączek już czycha na swój dzień :D


Kamyki zbieram wszędzie, gdzie mam okazję. Później wsypuję je do szklanych pojemników lub jak w tym przypadku drewnianych. Wyglądają nietuzinkowo i niosą za sobą wspomnienia ;D


Trochę lasu. Gałązka wysprejowana na srebrno, która w okresie Bożego Narodzenia udaje choinkę ;)


Świece muszą być wszędzie.


I moje ulubione kwiaty. Przyznam się, że dba o nie moja mama, bo ja nie mam do tego ręki :(


Tym kwiecistym akcentem dobrnęłyśmy do końca ;) Mam nadzieję, że podejrzałyście u mnie coś ciekawego.

A wy lubicie dodatki? Robicie je same, czy kupujecie?

Buziaki ;*