sobota, 15 czerwca 2013

Essie Sand Tropez na paznokciach mojej mamy

Cześć Dziewczyny!

O paznokcie mojej mamy raz w tygodniu dbam ja, czyli jej prywatna podręczna kosmetyczka :)

Niewielkich skórek pozbywam się z jej paznokci moją ulubioną metodą, czyli balsamem, o której kiedyś pisałam KLIK. Piłuję w półkole, ponieważ jest to moim zdaniem kształt najbardziej odporny na pęknięcia, przy aktywnym trybie życia.

Dzisiejszy wybór lakieru padł na Essie Sand Tropez, czyli bardzo stonowany odcień odpowiedni dla dojrzałej kobiety, który również często gości na moich paznokciach.


Lakiery Essie mają duże, wygodne pędzelki ułatwiające szybkie malowanie. Nie smużą i nie tworzą bąbli. Przy tym kolorze krycie osiągnęłam po dwóch warstwach. Z trwałością Sand Tropez bywa różnie. Raz trzyma się ok. 4 dni, a czasami już na drugi dzień zaczyna odpryskiwać :(

Na zdjęciach moja mama ma olejek rycynowy wtarty w dłonie, ponieważ po używaniu detergentów skóra jest bardzo przesuszona.

Zdjęcia w słońcu:


 A tutaj w cieniu:



Dziewczęta wolicie stonowane kolory na paznokciach, czy bardziej żywe? ;)

Weekendowe buziaki ;*

32 komentarze:

  1. Hmm.. myślę, że intensywność koloru na moich paznokciach zależy od mojego nastroju, choć chyba dominują żywe i jaskrawe kolorki :) Ale takiego nudziaka Essie z chęcią bym przygarnęła, bo mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na co dzień preferuję mocniejsze kolory, ale uważam, że takie piaskowe odcienie są niesamowicie eleganckie i nadają się na każdą okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wolę intensywne kolory zdecydowanie, jednak czasem zwyczajnie też mam ochote na bardziej stonowane, zależy co mi się tam zawidzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny nudziak, taki delikatny :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami lubię takie delikatne kolorki. Ale przeważnie wybieram żywsze kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię Essie i takie kolorki. Chociaż częściej wybieram ciemne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nominowałam Cię do Liebster Blog :) http://ideasfornails.blogspot.com/2013/06/liebster-blog-nomination.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem zwolenniczka nudziakow na pazurkach ale widać ze mama ma zadbane pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie kolor na paznokciach tak na prawdę zależy od humoru. Póki co swoje pazurki muszę doprowadzić do porządku, żeby móc je pomalować.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja lubie kolory i kolorowe i stonowane :) ten mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moja mama tez lubi takie kolory :) ja wybieram raczej żywsze :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ślicznie pomalowane ;)
    Na paznokciach uwielbiam czerwienie, fiolety ;) Nude sporadycznie, bo nie umiem jakoś ładnie pokryć. Chyba nie trafiłam jeszcze na odpowiedni lakier ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się ten kolor i byłam bliska zakupu, ale po przejrzeniu swojego zbioru doszłam do wniosku, że mam kilka podobnych odcienie. Dlatego postawiłam na inne Essiaki. O dziwo ostatnio ich przybyło w dość szybkim tempie, a za marką specjalnie nie przepadam ;)
    Pomijając wszystkie za i przeciw, doceniam szerokie pędzelki i dobrą formułę a przede wszystkim kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ślicznie pomalowane pazurki a kolorek mega!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładny naturalny kolorek :) Miłego wieczoru,zapraszam też do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ostatnio wole stonowane kolorki na dłoniach, ale za to na stopach szaleje :) Ten Essie jest prześliczny :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nudziaki to moje ulubione kolory. Ten także jest piękny :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ładny;) Ja lubię i takie i takie;D

    OdpowiedzUsuń
  20. jesienią bardzo lubie takie kolorki

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam takie kolory!!!! śliczny

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam Essie, a ten jest taki idealny na plażę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. fajny:) jest b.neutralny zwłaszcza jeśli ma się krótkie pazurki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie :)

Klikając w NICK mogę się przenieść bezpośrednio na Twojego bloga, więc proszę nie zostawiaj adresu w komentarzu, bo mój blog to nie miejsce na reklamę!