poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Słoneczne zakupy

Dzieńdoberek w piękny słoneczny dzień!

Jako, że mamy piękną pogodę postanowiłyśmy się wybrać z mamą na małe zakupy :)

Szczęściem w nieszczęściu stałam się posiadaczką sandałków, w których się zakochałam od pierwszego wejrzenia. Miałam dzisiaj ubrane balerinki, które mnie obgryzły :( Mama się nade mną zlitowała i kupiła mi te piękne buciki, abym mogła się swobodnie poruszać (czuję, że to będą moje ulubione cichobiegi tego lata) :D Są to skórzane sandały firmy Verano.


Ostatnio mam wielki problem ze skórą pleców. Jest bardzo przetłuszczona, są na niej blizny i wyskakują  częste niespodzianki, przeradzające się w ich wysypy! :( Nie wiem co jest tego przyczyną, ale postanowiłam temu zapobiec. Kupiłam niedawno sok z żyworódki pierzastej do przecierania powierzchni skóry, o którym przeczytałam na blogu Aliny Rose KLIK. Jako uzupełnienie kuracji nabyłam dzisiaj olej z wiesiołka w tabletkach i szampon z ozonem (może to dziwnie brzmi, ale będę nim myła plecy, gdyż ma działać dotleniająco i łagodzić podrażnienia).


Jako uzupełnienie zapasów dezodoranty Rexona o pięknych zapachach. Lakier Taft kupiłam z myślą o utrwaleniu fryzury na wesele kuzynki mojego chłopaka, które już niebawem.


Jako dodatek do fryzury na wesele zaopatrzyłam się w pięknego różowego kwiatka.


W moim ulubionym sklepie zielarskim w Brzesku na ul.Berka Joselewicza, w którym zaopatrzyłam się w olej z wiesiołka i szampon z ozonem dostałam mnóstwo próbek :D Pani Jola, która jest właścicielką to przemiła kobieta, dbająca o potrzeby każdego klienta zagłębiając się w źródła jego problemów. Posiada niesamowitą wiedzę na temat kosmetyków, suplementów. Z jej sklepu zawsze wychodzę z pełną torbą i uśmiechem na twarzy, ale z płaczącym portfelem :(


Kiedy byłyście ostatni raz na zakupach? :) Kupiłyście coś ciekawego?

Pozdrawiam, buziaki :*


43 komentarze:

  1. widze moja ulubione rexone,a w uk sure ;) ja w ta sb wkoncu dostane swoja pake z polskimi zakupami,wiec sie doczekac juz nie mogeeee :) x x x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznam, że nie znam działania rexony(wiem, że mają piękne zapachy), bo ciągle używałam dezodoratów fa ;D

      Usuń
  2. fajne sandałki, też muszę się powoli rozglądać za czym lekkim do biegania, bo niebawem baleriny będą za ciepłe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj mi jeszcze trochę w nich paluchy zmarzły, ale wolałam mieć zimne niż bolące ;D

      Usuń
  3. Sandałki są przepiękne! Niech dobrze się noszą! A próbek to odstałaś ho ho! Udanego testowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) pierwsze biorę się za mydełka, bo pięknie pachną! ;D

      Usuń
  4. Szampon z ozonem... nie słyszałam i nie widziałam... jestem ciekawa recenzji!

    OdpowiedzUsuń
  5. słodkie sandałki:) widzę kilka ciekawych produktów- czekam na recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne sandałki. zazdroszczę takiej ilości próbek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio bardzo rzadko chodzę na zakupy kosmetyczne, ale nadrabiam ciuszkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne buty :) Uwielbiam takie sandałki :)
    Mam mydełko z ozonem i faktycznie super działa, ale do zapachu nie mogę się przekonać. Dzisiaj dodałam post, więc jeśli masz ochotę, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki sklep, gdzie i obsługa jest miła, i klient dostaje próbki to skarb!!! Szkoda, że u mnie takiego miejsca niema. Albo jeszcze na nie nie trafiłam:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie kwieciste sandałki ;)
    Jestem tutaj pierwszy raz i będę wpadać częściej ;)
    Zapraszam również do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo i widzę swojego ulubieńca w kwestii lakierów do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Różowy kwiatek musi być i u mnie, podobnie jak ty, będę niedługo bawić się na weselu przyjaciółki ;-) Życzę jak najbardziej udanej zabawy ! Uwielbiam wesela.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. cichobiegi super :) kwiatek śliczny.. też sobie muszę jakiegoś takiego sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. fajnie, że masz taki sklep kolo siebie :) u mnie w okolicy ani nawet dalszej okolicy nie ma takiego :( jeszcze nie spotkałam się ze sklepem, który obdarowałby mnie taką ilością próbek :( pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile próbek :) Nawet mydełka, nigdy ich nie stosowałam a buty piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak dużo probek masz;) ależ bedzie testowania;))

    zapraszam Cie do oceny mojego nowego makijażu:) pozdrawiam serdecznie;*

    OdpowiedzUsuń
  17. sandałki fajne naprawde , ja jeszcze swoich nie mam ;)
    ale chyba czas kupić :p

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna sandałki i fajne kosmetyki:))
    PS mam taki sam problem ze skórą na plecach:/ nie miałam wcześniej tego..

    OdpowiedzUsuń
  19. Naprawdę świetne rzeczy! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. ja kupuje praktycznie non stop hihihi :-)
    świetne te sandały!!!
    zazdroszczę takiego ogromu próbek - uwielbiam saszetki wszelkie

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo fajne te sandełki, napewno wygodne bedą :)

    fajny post :)
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. O sandałki ,ładne -za pewne będą wygodne -na takie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojj tak są bardzo wygodne, już się przekonałam ;D

      Usuń
  23. ale fajne sandałki :)
    A ja dzisiaj kupiłam sobie podkład z bourjois i cienie Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zakupowe szaleństwo! Chciałabym tyle próbek!:)
    Zapraszam do mnie chętnie zaobserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  25. stoję w miejscu, nie mogę z niczym ruszyć :c

    OdpowiedzUsuń
  26. śliczne buciki <3 ja na zakupach byłam 3dni temu :D

    OdpowiedzUsuń
  27. też myślę nad tym sokiem co poleca alina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecieram nim również twarz i zauważyłam, że nie wyskakują żadne nowe niespodzianki ;)

      Usuń
  28. Jakie udane zakupy Kochana! Sandałki prześliczne, uwielbiam takie!
    Czekam na Twoją opinię o szamponie i soku z żyworódki, jestem ciekawa jak Ci się sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie :)

Klikając w NICK mogę się przenieść bezpośrednio na Twojego bloga, więc proszę nie zostawiaj adresu w komentarzu, bo mój blog to nie miejsce na reklamę!