sobota, 6 kwietnia 2013

Małe zakupy na poprawę humoru :)

Cześć kochani :)

Za oknem szaro buro, więc wybrałam się na małe zakupy, żeby poprawić sobie humor! ;)

Na pierwszy rzut odwiedziłam Biedronkę. Wiecie pewnie doskonale, że sklep wypuścił nową wiosenną gazetkę. Kupiłam tylko dwa produkty, bo jak bym chciała mieć wszystko na co miałam ochotę to bym zbankrutowała ;(

Peeling do ciała i maseczka z zieloną glinką kambryjską.


Peeling wybrałam o zapachu borówki. Gdy go otworzyłam poczułam zapach borówkowego jogurtu, czyli całkiem przyjemna woń ;) Drugi produkt to maseczka odżywczo-oczyszczająca podzielona na dwie saszetki. Jako, że jestem glinkowym potworem i uwielbiam błotko na twarzy to nie mogłam się powstrzymać!

Kolejnym przystankiem na zakupowej ścieżce był Rossmann. Tutaj skusiłam się na trzy rzeczy.


Pierwszy produkt to ściereczki "waciki" do twarzy. Używam ich do usuwania maseczek, bo ich duża powierzchnia zdecydowanie to ułatwia (ok. 6 zł) :) I oczywiście produkt, z którym się nie rozstaję, czyli mój ulubiony zmywacz do paznokci. Nie wysusza skórek i dobrze usuwa lakier (ok.6 zł).

Na sam koniec w Rossmannie mój chłopak zaproponował, że kupi mi szminkę. Kolor wybrał sam! Przyznam, że bardzo mi ten odcień przypadł do gustu.


Jak się będzie spisywała w użytkowaniu przekonam się w najbliższych dniach i wtedy pokażę wam ją na ustach! Jest to Rimmel by Kate Moss w kolorze 102 (ok. 18 zł).


Miłego weekendu kochane! :)

42 komentarze:

  1. Świetna notka ! . Szukałam pilingu do ciała ; )
    zapraszam do mnie ; http://vizualny-swiat.blogspot.com/ Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. kolorek szminki śliczny...ma chłopak gust!

    OdpowiedzUsuń
  3. też muszę polecieć do biedronki po peelingi :)
    zaciekawiły mnie te ściereczki z rossmanna do twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmywacz Isany również należny do moich ulubieńców.
    Biedronkę również odwiedziłam, kupiłam peeling winogronowy i maseczkę przeciwzmarszczkową :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny patent na poprawę humoru.

    OdpowiedzUsuń
  6. zakupy na zły nastrój są najlepsze ;) kolorek pomadki wygląda bardzo przyjemnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastyczne zakupy :-) tez kupiłam ten borówkowy peeling - wkrótce zaczynam testy ...muszę w końcu kupić te ręczniczki w Rossie wiele dobrego o nich słyszałam ...zmywacz z Isany też mam zawsze w domu

    OdpowiedzUsuń
  8. ja peeling wybrałam winogronowy. wielki plus dla chłopaka za zakup pomadki!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wczoraj miałam tak zgrzany humor, a wystarczyło przejść się do sklepu... nie pomyślałam o tym ;p szmineczka ma bardzo ładny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się że Ci się spodobały moje zakupy, a ja właśnie przygotowuję kolejnego posta, tym razem o zakupach kosmetycznych :) Obserwuję Twojego bloga :* i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubię te peelingi z bidronki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, tę szminkę sama chętnie bym zakupiła :) Ładny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam dzisiaj w Biedronce i widziałam te produkty :)

    A pomadkę piękną wybrałaś :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tą szminkę i jest suuuper :):)
    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Apetyczny ten peeling, wygląda jak dżem:D
    Przecudowny kolorek szminki, uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Great products! I love the lipstick! Nice post!!

    Xoxo!

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudownie ten peeling wygląda :) Tak apetycznie :) Koniecznie muszę kupić te ściereczki do twarzy! Nigdy wcześniej ich nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny kolor szminki, ja rzadko maluje szminkami/błyszczykami usta;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam szminkę z tej serii w opakowaniu czarnym i czerwonym, zdecydowanie bardziej wolę tę pierwszą, dłużej utrzymuje sie na ustach

    OdpowiedzUsuń
  20. Wydaje mi się że mam ten sam kolor szminki ale nawet nie mam jak tego sprawdzić ;) Wygląda ślicznie ale tylko na nawilżonych ustach ;) Lubi podkreślać suche skórki.

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. też mam tę szminkę z rimmela i ubóstwiam ją! Jest rewelacyjna... :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam pomadki od Kate Moss. Mam 102 101 sa boskie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne zakupy , te ściereczki mnie zainteresowały , pierwszy raz je u Ciebie widzę :) A zmywacz też jest moim ulubieńcem :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mnie też kusiła maseczka w Bierdonie, ale nie uległam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo udane zaku[y widze mam tą szminkę uwielbiam ją :) zapraszam do mnie może spodobają Ci się moje recenzje kosmetyków :0 pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetne zakupy, nic tak nie poprawia nastroju, ten peeling wygląda bardzo " smakowicie " muszę przyznać, DermoMinerały lubię bardzo i stosuje, mam jeszcze kilka saszetek, świetne maski, a pomadka śliczna, warto z chłopakiem na zakupy wychodzić hi, hi, kolor obłędny, bardzo lubię takie, pokaż na usteczkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. jestem ciekawa tego peelingu :)
    szminka ma cudowny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też uwielbiam błotko! :D Zmywacz ISANY też kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ma Twój facet gust, piękny kolor szminki;)
    Pozdrawiam;*
    http://linde-lo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Great post!

    You want to follow each other in th GFC and Bloglovin?

    Best wishes,
    http://vgolove1.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  31. też kupiłam peeling w Biedronce, ale o zapachu mango:)

    OdpowiedzUsuń
  32. dzisiaj też kursowałam Rossmann, Natura, Rossmann ;) ja niestety nie polubiłam się ze zmywaczami Isana... pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piekny odcien pomadki :)

    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. najbardziej podoba mi sie pomadka!
    super kolor
    u mnie dzis pielegnacja wlosow
    czyli olejki,wcierki I maski ;) x x x

    OdpowiedzUsuń
  35. Też się skusiłam na ten borówkowy peeling - miałam wcześniej wersję z mango i byłam bardzo zadowolona, a ręczniki z Rossa są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękny kolor tego lakieru, a sudocream to mój najlepszy przyjaciel ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz i zapraszam ponownie :)

Klikając w NICK mogę się przenieść bezpośrednio na Twojego bloga, więc proszę nie zostawiaj adresu w komentarzu, bo mój blog to nie miejsce na reklamę!