wtorek, 5 marca 2013

Ulubione produkty do codziennego makijażu

Cześć dziewczyny ;)

Dzisiaj  pokazuję wam kosmetyki, które używam do codziennego makijażu.


1. Zaczynamy od podkładu

Revlon Colorstay, cera mieszana/tłusta, nr 180 Sand Beige, 30 ml, cena ok 50 zł

Jestem posiadaczką tłustej cery. Ciężko jest mi znaleźć podkład, który utrzyma się na mojej twarzy kilka godzin. Ten niestety zawiera duże porcje silikonu, przez co długo pozostaje na buzi i nie brudzi ubrań. Ma wodnistą konsystencję i jest średnio kryjący, co mi bardzo odpowiada. Nie ma pompki (na zdjęciu pompka z serum Avon). Jestem z niego zadowolona pod względem trwałości i idealnie dopasowanego koloru.
Jednak ma bardzo chemiczny skład oraz zatyka pory, dlatego wciąż szukam ideału ;)


2. Kolejnym kosmetykiem jest puder matujący

Kryolan, Anti-shine powder, 30 g, cena ok. 50 zł

Szukając dobrze matującego pudru na studniówkę, który przedłużył by znacznie trwałość makijażu natknęłam się na transparentny puder marki Kryolan. Jest na bazie mączki ryżowej, więc powinien być nie szkodliwy dla naszej skóry. Wystarczy niewielka ilość produktu, aby dobrze zmatowić buzię na ok 8 h, co jest bardzo dobrym wynikiem. Gdy nałożymy go za dużo podkreśla włoski na twarzy. Cena w stosunku do dużej ilości produktu jest niska ;) Po zużyciu z pewnością kupię kolejne opakowanie.

Do nakładania pudru używam pędzla Ecotools. Jest puchaty, mięciutki i nie gubi włosia. Mój ulubieniec wśród pędzli.


3. Policzki i brwi

Kwartet Amway

Wstyd się przyznać, ale ten kwartet ma już kilka dobrych lat. Nie potrafię z niego zrezygnować. Róż jest idealny. Ma piękny brzoskwiniowy odcień i utrzymuje się bardzo długo na policzkach. 

Brązowy cień do podkreślania brwi jest już na wykończeniu ;( Ma idealny odcień dla moich włosków, więc jest moim ulubieńcem. Paletka jest niedostępna w sprzedaży.


4. Czas na oczka

Eyeliner miss sporty Studio Lash, cena ok. 7 zł        
Tusz do rzęs Flormar Black+Long, cena ok. 40 zł

Eyeliner nałożony ok. godziny 6 rano trzyma się w nienaruszonym stanie do wieczora. Jego czerń jest bardzo intensywna. Pędzelek jest sztywny i trzeba sobie wypracować dobrą technikę nakładania, aby otrzymać pożądany efekt. Zawsze będę do niego wracać.

Tusz do rzęs firmy Flormar idealnie rozczesuje rzęsy, nie skleja ich i nie tworzy "owadzich nóżek". Daje delikatne pogrubienie i wydłużenie. Nie kruszy się i nie odbija na górnej powiece, chyba, że podczas malowania ktoś ma takie szczęście jak ja i ciągle kicha (apssssiiik.. ) :D Czego więcej można chcieć od tuszu ;) Gdy mam ochotę na bardziej przerysowany efekt nakładam kolejne warstwy.


5. Usta

Pomadka Labello, Repair&Beauty, cena ok. 2 euro

Na sam koniec delikatna pomadka do ust. Labello. Jest to niemiecki odpowiednik Nivea. Szminka delikatnie nawilża usta, nie przesusza ich. Nadaje delikatny różowy kolor. Niestety podkreśla suche skórki, ale mimo to bardzo ją lubię. Nie mam pojęcia czy jest dostępna w Polsce ;(






Kochane,napiszcie mi, czy miałyście okazję używać, któregoś z tych produktów ;) Jeśli tak, to czy lubiłyście i jakie są wasze odczucia.


Pozdrawiam was gorąco!

Buziaki :*


niedziela, 3 marca 2013

Spacerowy strój dnia + smakołyk ;)

Cześć kochane! ;)

Dzisiaj przychodzę do was z niedzielnym spacerowym strojem dnia :D Możecie zobaczyć mnie w całej okazałości. W roli głównej czerwone rajtki, do których nie byłam do końca przekonana dopóki ich nie założyłam.

Niestety nie mamy jeszcze typowo wiosennej aury, w końcu do kalendarzowej wiosny jeszcze ponad dwa tygodnie. I akurat dzisiaj słońce odmówiło mi współpracy ;(


Do czerwonych rajtek założyłam płaszczyk pepitkę i sztuczne futerko pod szyję oraz zupełnie kontrastujące kolorem botki ;)


   Płaszcz i futerko - sh, buty - Łukasz



A na deserek coś pysznego :D Kremówka produkcji mojej MAMY :)


Jest przepyszna i bardzo prosta do zrobienia. Dla chętnych przepis:

Ciasto:
3 szklanki mąki
1,5 kostki margaryny
0,5 szklanki śmietany

Zrobić ciasto i włożyć na 2 godziny do lodówki (lub na 20 minut do zamrażarki). Upiec dwa placki na złoty kolor.

Masa:
1 litr mleka
3 łyżki mąki kartoflanej
3 łyżki mąki zwykłej
3/4 szklanki cukru
3 jajka
cukier waniliowy

Mąkę, cukier, żółtka rozmieszać w zimnym mleku. Resztę mleka zagotować z cukrem waniliowym. Wlać masę jajeczną. Ugotować budyń. Do ugotowanego ciepłego budyniu dodać pół kostki roztopionego masła. Gorącą masę wyłożyć między dwa placki.

Smacznego !

Miłej niedzieli  :)

sobota, 2 marca 2013

Wschodnia róża, masło do ciała - STENDERS

Dzień dobry ;)

Mamy dzisiaj piękną słoneczną pogodę, aż chce się żyć !

Zawsze w sobotę poddaję zabiegom swoje dłonie i paznokcie. Tym razem lakier Infinity kolor Grey Flannel z sieci niemieckich sklepów Woolworth ;)


Manicure zrobiony, więc bierzemy się za recenzję różanego masła do ciała firmy STENDERS.


Skład: 



Jak mówi producent:

Różane masło do ciała, 70g, cena 39,90 zł
Poczuj majestatyczną delikatność!
Naturalne masło do ciała z masłem shea, olejem jojoba i woskiem pszczelim. Dzień po dniu odżywia i zmiękcza skórę. Łagodna kompozycja olejów i maseł sprawia, że ​​jest ono poręczne w użyciu. Pamiętaj, aby zabrać tę puszkę naturalnych skarbów ze sobą, dokądkolwiek się udasz. Poczuj olejek eteryczny ylang-ylang i drzewo sandałowe, które doskonale wydobywają wdzięk zapachu róży.
Nie zawiera: barwników, konserwantów i olejów mineralnych.

Moje odczucia:

Pierwsze w tym produkcie co zwróciło moją uwagę to okropny zapach. Od balsamów i maseł do ciała przede wszystkim oczekuję przyjemnej woni, bo przecież będzie mi ona towarzyszyła przez minimum kilka godzin. W tym przypadku zapach odrzuca.

Jego konsystencja przypomina zastygający wosk świeczki. Pod wpływem ciepła dłoni topi się.


Masło nie nadaje się do aplikowania na dzień, gdyż jego wchłanianie trwa wieki. Jest bardzo tłuste i brudzi urania. Aplikuję go wieczorem, kładę się spać, a po przebudzeniu mam bardzo tłusty film na skórze, co mi nie odpowiada. 

Jego plusy to zdecydowanie dobre odżywienie  i nawilżenie skóry oraz wygodne opakowanie.

Cena jest zbyt wygórowana. 

Myślę, że nie kupię go ponownie, bo na polskim rynku kosmetycznym jest wiele perełek za dużo niższą cenę i z pewnością o wygodniejszej aplikacji i lepszym działaniu.



Jego uciążliwość stosowania na ciało zmusiła mnie do zużycia go w inny sposób. Nakładam grubą warstwę produktu na dłonie, ubieram rękawiczki i oddaję się relaksowi lub innym codziennym czynnościom.




Kochane wybaczcie mi brak profesjonalizmu. W końcu dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem i proszę o rady ;)

Używała, któraś z was tego produktu? Jeśli tak to jakie są wasze odczucia?

 Znikam się relaksować, w końcu mamy dzień wolny :D 



Miłego, słonecznego weekendu, buziaki :*