Dzisiaj pokazuję wam kosmetyki, które używam do codziennego makijażu.
1. Zaczynamy od podkładu
Jestem posiadaczką tłustej cery. Ciężko jest mi znaleźć podkład, który utrzyma się na mojej twarzy kilka godzin. Ten niestety zawiera duże porcje silikonu, przez co długo pozostaje na buzi i nie brudzi ubrań. Ma wodnistą konsystencję i jest średnio kryjący, co mi bardzo odpowiada. Nie ma pompki (na zdjęciu pompka z serum Avon). Jestem z niego zadowolona pod względem trwałości i idealnie dopasowanego koloru.
Jednak ma bardzo chemiczny skład oraz zatyka pory, dlatego wciąż szukam ideału ;)
2. Kolejnym kosmetykiem jest puder matujący
Kryolan, Anti-shine powder, 30 g, cena ok. 50 zł
Szukając dobrze matującego pudru na studniówkę, który przedłużył by znacznie trwałość makijażu natknęłam się na transparentny puder marki Kryolan. Jest na bazie mączki ryżowej, więc powinien być nie szkodliwy dla naszej skóry. Wystarczy niewielka ilość produktu, aby dobrze zmatowić buzię na ok 8 h, co jest bardzo dobrym wynikiem. Gdy nałożymy go za dużo podkreśla włoski na twarzy. Cena w stosunku do dużej ilości produktu jest niska ;) Po zużyciu z pewnością kupię kolejne opakowanie.
Do nakładania pudru używam pędzla Ecotools. Jest puchaty, mięciutki i nie gubi włosia. Mój ulubieniec wśród pędzli.
3. Policzki i brwi
Kwartet Amway
Wstyd się przyznać, ale ten kwartet ma już kilka dobrych lat. Nie potrafię z niego zrezygnować. Róż jest idealny. Ma piękny brzoskwiniowy odcień i utrzymuje się bardzo długo na policzkach.
Brązowy cień do podkreślania brwi jest już na wykończeniu ;( Ma idealny odcień dla moich włosków, więc jest moim ulubieńcem. Paletka jest niedostępna w sprzedaży.
4. Czas na oczka
Tusz do rzęs Flormar Black+Long, cena ok. 40 zł
Eyeliner nałożony ok. godziny 6 rano trzyma się w nienaruszonym stanie do wieczora. Jego czerń jest bardzo intensywna. Pędzelek jest sztywny i trzeba sobie wypracować dobrą technikę nakładania, aby otrzymać pożądany efekt. Zawsze będę do niego wracać.
Tusz do rzęs firmy Flormar idealnie rozczesuje rzęsy, nie skleja ich i nie tworzy "owadzich nóżek". Daje delikatne pogrubienie i wydłużenie. Nie kruszy się i nie odbija na górnej powiece, chyba, że podczas malowania ktoś ma takie szczęście jak ja i ciągle kicha (apssssiiik.. ) :D Czego więcej można chcieć od tuszu ;) Gdy mam ochotę na bardziej przerysowany efekt nakładam kolejne warstwy.
5. Usta
Pomadka Labello, Repair&Beauty, cena ok. 2 euro
Na sam koniec delikatna pomadka do ust. Labello. Jest to niemiecki odpowiednik Nivea. Szminka delikatnie nawilża usta, nie przesusza ich. Nadaje delikatny różowy kolor. Niestety podkreśla suche skórki, ale mimo to bardzo ją lubię. Nie mam pojęcia czy jest dostępna w Polsce ;(
Kochane,napiszcie mi, czy miałyście okazję używać, któregoś z tych produktów ;) Jeśli tak, to czy lubiłyście i jakie są wasze odczucia.
Pozdrawiam was gorąco!
Buziaki :*


