Witajcie Kochani!
Dzisiaj pierwszy dzień szkoły, ale ja już jestem na całe szczęście wolna od tego całego zgiełku :)
Pokażę Wam w tym poście to co moje włosy lubią najbardziej ;D Jestem zwolenniczką szybkich, nieskomplikowanych fryzur, bo brak mi cierpliwości. Uwielbiam wszelkie dodatki do włosów, które urozmaicają nudne upięcia ;)
Na początku szczotka do włosów, którą pokochałam miłością bezgraniczną. Mowa tu o
Tangle Teezer, do której kupna zbierałam się bardzo długo. W końcu nadarzyła się okazja i stałam się jej szczęśliwą posiadaczką.
Mam długie, falowane włosy, które się bardzo plączą. Dzięki tej szczotce przestałam je wyrywać garściami. Jest bardzo delikatna i dodatkowo masuje skórę głowy, co odgrywa ważną rolę w dbaniu o kondycję włosów. Dawniej nienawidziłam momentu rozczesywania, a teraz uwielbiam ten "rytuał". Mogę ją polecić z całego serca wszystkim dziewczynom, które się wahały nad jej kupnem ;)
Kolejni ulubieńcy do wpinane
kwiatki do włosów. Pierwsze kremowe są z H&M i moim zdaniem wyglądają pięknie w ciemnych włosach ;)
Różowego kwiatka kupiłam z myślą o fryzurze na wesele i sprawdził się idealnie ;) Teraz chętnie go noszę zarówno do rozpuszczonych jak i spiętych w koczka włosów.
Teraz pora na donata, czyli
wypełniacz do koka. Moja mama twierdzi, że wygląda on jak dawny przyrząd do mycia naczyń :D Lubię go za to, że pasuje do sportowych jak i eleganckich strojów. Dodatkowo optycznie sprawia, że nasze włosy wydają się gęściejsze. Niestety nie mam innego zdjęcia tej fryzury, więc dodaję razem z moim towarzyszem konikiem ;)
A jakie są Wasze ulubione akcesoria do włosów? ;)
Buziaki ;*
Zapraszam na rozdanie, które wciąż trwa :)